RODO – najważniejsze kwestie

poniedziałek, 21 Maj 2018 by

RODO

RODO, czyli Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych (ang. GDPR – General Data Protection Regulation) obowiązuje od 25 maja 2018 roku wszystkie kraje członkowskie Unii Europejskiej.

 

RODO a dotychczasowa ustawa ochrony danych osobowych

Chociaż przepisy RODO zastąpią obowiązującą w Polsce ustawę o ochronie danych osobowych nie oznacza to, że trzeba będzie zbierać na nowo zgody na przetwarzanie danych osobowych – oczywiście tylko, jeśli te wcześniej zostały otrzymane w prawidłowy sposób, tj. zgodny z zasadą marketingu za przyzwoleniem.

 

RODO a tworzenie/zbieranie baz danych

Ponieważ prawo do bycia zapomnianym nie może ingerować w bezpieczeństwo innych danych osobowych nie jest konieczne usuwanie danych z back-up’ów baz danych, jeśli przekładałoby się na duże koszta lub nadmierne działania techniczne.

Jeżeli prowadzona przez Ciebie baza posiada dane osobowe uzyskane zgodnie z dotychczasowym prawem (z zasadą marketingu za przyzwoleniem) może być ona w dalszym użyciu. Wiele firm decyduje się jednak na ponowne wysłanie potwierdzenia do swoich odbiorców, głównie z powodu wysokich kar. Wykorzystując dotychczasowe bazy danych osobowych należy również pamiętać o rozszerzonym obowiązku informacyjnym.

 

RODO a cookies

RODO nie zmieni nic jesli chodzi o dotychczasowa politykę cookies, jeśli ciasteczka nie sa wykorzystywane w sposób umożliwiający identyfikację konkretnych osób. W przypadku, gdy ciasteczka stosowane są w celach identyfikacji jednostek będa one traktowane jak każde przetwarzanie danych osobowych.

 

RODO a profilowanie

Profilowanie, czyli działania grupujące użytkowników e-commerce w celu dobierania lepszej oferty dla nich jest również tematem podlegającym zmianie w świetle RODO. Do 25 maja 2018 użytkownicy nie musieli być informowani o profilowaniu. Wraz z wejściem w życie przepisów RODO nie tylko sklepy będą musiały zamieszczać stosowną informację o prowadzonych działaniach, ale dodatkowo zostaną zmuszone na danie użytkownikom możliwości niewyrażenia zgody na profilowanie.

 

RODO a obowiązek informacyjny

RODO wprowadza kilka zmian i wymogów, których należy bezwzględnie przestrzegać zbierając i przetwarzając dane osobowe.

Między innymi istnieje obowiązek każdorazowego poinformowania użytkowników o:

  • danych kontaktowych właściciela
  • celu przetwarzania pozyskanych danych, który nie może być rozszerzony po czasie wyrażenia zgody (każdy cel powinien posiadać możliwość osobnego wyrażenia zgody)
  • podstawie prawnej do przetwarzania danych
  • jeśli taki występuje, zamiar przekazania danych innemu podmiotowi
  • czasie przechowywania danych (po stronie administratora danych leży obowiązek określenia czasu przechowywania – na podstawie celów ich przetwarzania)
  • prawie odbiorców do:
    • wglądu do danych
    • edycji danych lub ich usunięcia z bazy
    • wycofania zgody na przetwarzanie
    • przeniesienia danych
    • wniesienia skargi

 

Kary za nieprzestrzeganie RODO

Kary za nieprzestrzeganie rozporządzenia wynoszą 4% całkowitego rocznego obrotu z poprzedniego roku obrotowego i mogą sięgnąć nawet górnej granicy 20’000’000 EUR. Są to kwoty określone jako maksymalne, lecz faktyczne kary będą proporcjonalne do przewinienia

 

RODO a potrzeba zbierania danych

RODO kładzie silny nacisk na zasadę Privacy by default, którą można interpretować, jako wymóg zbierania jedynie tych danych, które są nam potrzebne do spełnienia określonego celu. Na przykład jeśli zbieramy adresy email osób zapisywanych do newslettera nie ma potrzeby pytania o adres zamieszkania. Innymi słowy nie powinniśmy wymagać od użytkowników podania niepotrzebnych danych “na zapas”.

Jeśli istnieje potrzeba zbierania dodatkowych danych przy okazji np. zapisu na newsletter należy w takim formularzu umieścić informacje o dodatkowym celu pozyskiwania danych wraz z możliwością wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych.

 

RODO a zgody na przetwarzanie danych

Do momentu wprowadzenia RODO czasami użytkownicy spotykali się z sytuacją, gdzie za pomocą zaznaczenia jednego checkboxu wyrażali zgodę na przetwarzanie danych osobowych do kilku różnych celów. RODO reguluje tą kwestię i wymusza wyrażanie osobnej zgody na każdy z celów. Przykładowo potrzebna jest osobna zgoda na przetwarzanie w celu realizacji zamówienia, marketingowym czy udostępnienia innemu podmiotowi.

 

RODO a GIODO

RODO nie wymaga zgłaszania baz danych do GIODO i od 25 maja 2018 roku taki obowiązek zostanie zniesiony. Jednakże zbiór danych osobowych muszą zgłaszać firmy przetwarzające te informacje na skalę masową. Co więcej firmy zostaną zmuszone do prowadzenia rejestru czynności przetwarzania we własnym zakresie, który będzie mówił o tym gdzie i w jakim celu dane klientów są przetwarzane.

 

Wyjątki RODO

RODO nie dotyczy:

  • polityki cookies, jeśli ciasteczka nie umożliwiają identyfikacji konkretnych użytkowników
  • dotychczasowe bazy danych, których zebranie odbywało się zgodnie z dotychczasowym prawem oraz marketingiem za przyzwoleniem.
  • back-up’ów, których modyfikacja będzie zagrażała bezpieczeństwu lub prowadziła do wysokich kosztów
  • danych osobowych podawanych w celu realizacji zamówienia – za te odpowiadają inne przepisy prawne

 

 

RODO a rejestr czynności przetwarzania

RODO wskazuje, aby w rejestrze czynności przetwarzania danych osobowych znalazły się takie informacje, jak:

  • identyfikacja administratora
  • cele przetwarzania
  • kategorie osób i kategorie danych (np. dane dotyczące zdrowia posiadają dodatkowe wymogi prawne)
  • o przekazywaniu danych poza UE, współpracy międzynarodowej ect.
  • technicznych metodach zabezpieczania danych
  • planowanym terminie usunięcia danych

 

RODO a prawa użytkowników

  • Prawo do sprostowania
    Użytkownik ma prawo żądania sprostowania danych, co wiąże się z edycją danych oraz wstrzymania przetwarzania na czas dokonania edycji
  • Prawo do bycia zapomnianym
    Użytkownik ma prawo żądania usunięcia jego danych z bazy (nie tylko przetwarzania, ale i posiadania danych)
  • Prawo mobilności danych
    Użytkownik ma prawo żądania udostępnienia danych w formacie umożliwiającym wprowadzenie do innego systemu RODO rekomenduje trzy formaty: XML, JSON lub CSV.
  • Prawo sprzeciwu
    Użytkownik ma prawo nie wyrażenia zgody na przetwarzanie danych, jeśli dotyczy ono marketingu bezpośredniego

 

RODO a podmioty przetwarzające dane

Za każdym podmiotem przetwarzającym dane osobowe musi stać Inspektor Ochrony Danych, czyli osoba (pracownik lub zakontraktowany podmiot zewnętrzny) dbająca o bezpieczeństwo danych osobowych. Odpowiada za zgodność procedur z prawem, pełni rolę pierwszego kontaktu z użytkownikiem oraz raportuje potencjalne zagrożenia. Taką osobą może być zarówno wyznaczony pracownik jak i sam administrator.

Dodatkowo zadaniem Inspektora Ochrony Danych jest ciągła ewaluacja zagrożeń i ryzyka.

 

RODO a partnerzy biznesowi

Pamiętaj, że na administratorze spoczywa odpowiedzialność zarówno za siebie, jak i partnerów biznesowych. Najważniejszym krokiem do zabezpieczenia się będzie w tym przypadku sprawdzenie, czy kontrahenci są przystosowani do wymogów RODO. Zwróć uwagę również na partnerów spoza Unii Europejskiej. Sprawdź poziom ochrony danych osobowych i, w razie potrzeb dostosuj umowy tak aby egzekwowały narzucone minimum bezpieczeństwa.

 

RODO a rozliczalność

Administrator powinien umieć wykazać, że podejmowane przez niego środki ochrony baz danych osobowych są są zgodne z rozporządzeniem, oraz spełniają swoją funkcje.

 

Daty i liczby o których powinieneś wiedzieć

4 maj 2018 – opublikowanie regulacji GDPR (RODO)

25 maj 2018 – wejście w życie RODO na terenie EU

20 mln / 4% globalnych obrotów firmy – kary za niedopełnienie RODO

72 godziny – czas na zgłoszenie naruszenia bezpieczeństwa danych od momentu wykrycia (w Polsce instytucją do której należy to zgłosić jest GIODO)

 

Wszystkie przedstawione informacje służą wyłącznie do celów edukacujnych. Firma Projekt-Net nie bierze odpowiedzialności branej za błędy wynikające z interpretacji treści.

mobile image

Jak podaje mobirank w 2015 roku liczba internautów korzystających z urządzeń mobilnych do przeglądania sieci wynosiła ponad 780 mln i wciąż zachowywała tendencje wzrostową. Dodatkowo więcej wyszukiwań w Google miało miejsce z urządzeń mobilnych niż desktopowych. Szacuje się, że w samej Polsce jedna trzecia użytkowników internetu surfowało w sieci na tabletach i smartfonach.

Około 40% badanych osób zrezygnuje z przeglądania strony, jeśli ta nie jest przystosowana do wyświetlania na urządzeniach mobilnych.

Z roku na rok coraz więcej osób sięga po komórkę czy tablet, kiedy przychodzi do znajdowania informacji w internecie. Wynika to z łatwego dostępu używania ich do przeglądania sieci, szczególnie w chwilach, kiedy użytkownicy nie posiadają dostępu do stacjonarnych urządzeń a potrzebują odnaleźć konkretne dane.

Strony, które są przystosowane do wyświetlania na mobilnych urządzeniach, które zazwyczaj posiadają mniejsze ekrany pozwalają na zdecydowanie łatwiejszą nawigację po nich. Nie tylko posiadają większe litery i przyciski, w które łatwiej trafić na dotykowym ekranie (który przeważa wśród urządzeń mobilnych) ale również są zaprojektowane na konkretne szerokości ekranu. Dzięki temu poruszanie się po stronie następuje tylko w jednej osi – pionowej, co dla użytkowników jest znacznie bardziej intuicyjne niż ruchy na boki.

 

szablony zachowania się strony na urządzeniach mobilnych

 

Kolejną zaletą, poza większa liczbą odwiedzających strony “mobile friendly” są lepiej postrzegane przez Google. Jak to rozumieć? Otóż każda strona internetowa zaindeksowana w wyszukiwarce ma przypisany pewien ranking wartości. Prosto mówiąc im witryna lepiej wykonana i opisana, tym ma większy potencjał na pojawienie się na wyższej pozycji w wynikach wyszukiwania.

Co więcej w listopadzie 2016 roku Google rozpoczęło prace nad nowym systemem indeksowania – “mobile first”. Jak można się domyśleć po nazwie będzie on kładł znaczny nacisk na dostosowanie stron pod urządzenia mobilne, nie tylko ze względu na samą szerokość wyświetlania ale i optymalizację – szybkość ładowania i rozmiar (wagę) strony.

Chociaż Google zapowiedziało termin wdrożenia indeksu Mobile First już na 2018 roku, a zmiany mają przebiegać stopniowo w celu zmniejszenia zawirowań w wynikach wyszukiwania, to jednak wszystkim osobom, które wciąż jeszcze polegają na witrynach nieresponywnych lub nieposiadającej wersji dedykowanej pod komórki i tablety polecamy zastanowić się nad ulepszeniem ich już teraz.

Push jako nowa forma komunikacji

środa, 18 Październik 2017 by
obraz komunikacja internetowa

Nie wiem, jak Wy, ale mnie wiecznie irytowała konieczność podawania swojego adresu email, aby otrzymać jakieś materiały ze strony. Zawsze wtedy wyobrażałem sobie zapchaną skrzynkę emailową z kilkudziesięcioma wiadomościami, kompletnie nie związanymi z tematem. Numer telefonu z kolei aby otrzymywać smsy? Sami rozumiecie, kompletny brak kontroli nad tym, kiedy otrzymam jakąś wiadomość, która w dodatku może dojść w najmniej odpowiednim momencie.

Dlatego właśnie zainteresowałem się nowym rozwiązaniem na rynku, nie tylko jako potencjalny odbiorca, ale i ktoś, kto teraz ma styczność z tą technologią z drugiej strony.

Push notification to krótkie powiadomienia tekstowe lub graficzne, w zależności od tego, czy zapisu dokonuje się z przeglądarki czy aplikacji mobilnej. Według mnie ma dwie największe zalety: nie wymaga podawania żadnych danych osobowych oraz dochodzi do celu niezależnie, czy ma się obecnie otwartą właściwą stronę lub chociażby samą przeglądarkę internetową.

Pushe na urządzeniach stacjonarnych pojawiają się w prawym dolnym rogu, do której to lokalizacji od dawien dawna przyzwyczaiła mnie cała rzesza komunikatorów i powiadomień innych systemów. Ma niewielkie rozmiary i schludną postać. Prawda, zawiera mało tekstu, ale doprawdy, ile więcej potrzebuje proste powiadomienie o wyjściu nowego tematu albo proponowanym procencie obniżek cenowych? Grafika dołączona do tekstu ma wysokość samego okna i muszę przyznać, że znacznie pomaga mi w szybkiej orientacji od kogo otrzymałem powiadomienie. Sam obrazek może być dowolny, czy to logo firmy, czy miniatura towaru, którego dotyczy notyfikacja, czy nie związana z żadną tematyką ikona – wszystko to sprawia, że nawet bez czytania wiem, czego mogę się spodziewać.

Jak dotąd spotkałem się z dwoma rodzajami push notification. Jedne były zwykłymi powiadomieniami, jak podziękowania za zakup, życzenia świąteczne czy potwierdzenia wykonania jakiejś akcji na stronie, która odpaliła wysłanie pusha. Drugim rodzajem były pushe z odsyłaczem na konkretną stronę. Tak właściwie to do każdego powiadomienia można podpiąć link, tylko że nie do każdego istnieje taka potrzeba. W każdym razie wystarczy kliknąć w powiadomienie, by znaleźć się na konkretnej witrynie, nie tracąc czasu na przekopywanie się przez ileś podstron.

Na urządzeniach mobilnych sprawa ma się nieco inaczej, i jeśli mam być szczery sądzę, że telefony i tablety są pod różnymi względami znacznie bardziej faworyzowane. Nic w tym dziwnego, skoro zdecydowana większość sprawdzeń wiadomości, emaili, ciekawostek w internecie i wejść “na chwilę” odbywa się właśnie z nich. Kwestia praktyczności, jak sądzę.

Wracając jednak do tematyki pushów, aplikacje mobilne są nieco lepiej przystosowane do odbierania większych treści powiadomień, dzięki czemu można w jednej notyfikacji zawrzeć całkiem spora grafikę i tekst. Tego typu rozwiązania zawsze najlepiej sprawdzały się w reklamowaniu produktów, jako swoista forma newslettera. Co więcej, jeśli aplikacja odbierająca wiadomość jest do tego przystosowana, może ona zapisać powiadomienie na później.

Zarówno na urządzeniach mobilnych jak i stacjonarnych push notification stanowią moją ulubioną formę otrzymywania wiadomości. Są krótkie, treściwe, zawsze widoczne, nie znikną nieodebrane, dzięki czemu mam pewność, że ich nie przeoczę i pozwalają na wygodne przejście do strony, których dotyczą. Mam nad nimi pełną kontrolę i już na pierwszy rzut oka mogę ocenić, czy zawierają coś, co mnie zainteresuje. Póki nie wyjdzie coś lepszego w przyszłości myślę, że warto zwrócić uwagę na ten rodzaj komunikacji.

 

Zobacz więcej na temat wdrożenia powiadomień push

Internet nawet dla lokalnych firm

poniedziałek, 16 Październik 2017 by

Internet w ostatnich latach stał się potężnym medium dla wszelkiego rodzaju informacji. Obecnie bardzo rzadko widzi się osoby sięgające po książkę telefoniczną w celu znalezienia tego czy innego przedsiębiorstwa świadczącego konkretna usługę. Dziś, chcąc odszukać informacje o interesujące nas firmy sięgamy po internet i wyszukiwarkę, zadając pytania i wybierając z dostępnej listy wyników.

Mogą się jednak pojawić pewne wątpliwości wśród osób oferujących swoje usługi lokalnie, to jest tylko w okolicy swojej siedziby albo w określonych granicach geograficznych – czy powinienem wykorzystać internet do reklamowania swojego biznesu w internecie, skoro moje usługi nie są kierowane w szeroki świat?

Już na wstępie można powiedzieć zdecydowane tak. Dlaczego?

Internet oferuje znacznie więcej niż jedynie metodę komunikacji z całym światem.

Zacznijmy od najprostszego argumentu: użytkownicy są przyzwyczajeni do szukania informacji w internecie. Można by powiedzieć, że wręcz spodziewają się znaleźć przynajmniej kilka pasujących do ich problemów odpowiedzi, między którymi będą mogli wybrać ten najlepiej pasujący do nich.

Posiadając stronę, poza podstawowymi informacjami o usłudze można przedstawić potencjalnym klientom wiele innych, użytecznych informacji, jak metody kontaktu, interaktywna mapa czy choćby cennik. Co więcej, zaprezentowanie użytkownikowi galerii zdjęć czy filmu przedstawiającego sposób użytkowania danego produktu może wpłynąć na jego decyzję, zważając na wybraniu Twojej firmy nad konkurencję. Możesz dodatkowo zachęcić swojego odbiorcę przedstawiając mu specjalistyczne artykuły, świadczące o Twojej rozległej wiedzy oraz podeprzeć swoją wiarygodność opiniami innych klientów.

 

Logo Google AdWords imgPosiadanie swojej witryny w internetowej daje Ci również możliwości w postaci przeprowadzenia kampanii reklamowej w wyszukiwarce Google – najczęściej wykorzystywanym narzędziu do poszukiwania informacji. Jeżeli Twoje usługi przeznaczone są wyłącznie na lokalny rynek istnieje możliwość geograficznego określania zakresu wyświetlania się reklam. Możesz wyznaczyć konkretną miejscowość, odległość od jakiejś lokalizacji lub nawet gminę czy województwo na obszar docelowy. Google rozpozna skąd internauta łączy się z siecią i zadecyduje, czy wyświetlić mu reklamę, czy nie.

Ich zaletą dodatkowo jest fakt, że nie mają ograniczeń ilościowych i w ramach jednej kampanii możesz ułożyć wiele reklam opisujących dokładnie Twoje usługi i odsyłające klikających w nie użytkowników na konkretne podstrony.

Sama reklama może mieć różną postać: tekstową, graficzną lub łączoną. Istnieje nawet opcja, abyś reklamował swoją działalność nawet bez posiadania witryny. Będzie po prostu wyświetlać się wyłącznie opis z numerem telefonu – który kliknięty na smartfonie pozwala na natychmiastowe dokonanie połączenia.

Posiadanie strony lub sklepu internetowego oferuje jednak unikalną możliwość każdemu przedsiębiorcy – zastosowanie analityki. Narzędzia śledzące i zbierające dane o zachowaniach na stronie takie jak Analytics mogą dać Ci sposobność na zyskanie wiedzy o Twoich klientach, których nie uzyskałbyś w inny sposób. Na przykład mógłbyś poznać, czego oczekują od Ciebie użytkownicy witryny. Z jakich haseł wchodzą na Twoją stronę? Jaka tematyką interesowali się bardzo szczegółowo, a co zignorowali? Co wyszukiwali w wewnętrznej wyszukiwarce? Szczególnie ostatni element daje Twojemu biznesowi sposobności na rozwój, informując o jakie dodatkowe elementy możesz rozszerzyć swoje usługi.

Dzięki posiadaniu witryny i zastosowaniu na niej formularzy kontaktowych jestes w stanie zapewnić sobie dodatkowe źródło kontaktu z Twoim klientem, nie tylko zdobywając takie przykładowe informacje jak imię i kategoria zainteresowania, ale przede wszystkim adres e-mail. Umożliwi Ci on wysyłanie do Twojego odbiorcy treści, które mogą ostatecznie przekonać go do skorzystania z oferty. Co więcej, dalej pracując nad tak pozyskanymi kontaktami możesz zmienić ich z jednorazowych klientów w stałych.

Podsumowując, przedsiębiorstwa, które celują w lokalny rynek mogą zyskać naprawde wiele dzięki dostępności w sieci: sposobność do reklamowania w swojej okolicy, udostępnianie dużej ilości informacji o sobie i swojej działalności, dodatnie dodatkowych dróg kontaktu i zdobycie wiedzy o potrzebach swoich odbiorców. Nie musisz już dłużej polegać wyłącznie na dotychczasowych sposobach na zdobywanie klienta. Stań się on-line!

 

Zobacz więcej o metodach promocji w internecie

TOP